Wykryto kolejne poważne luki w Linuksie, gdzie błąd ujawnił niezałatane podatności na publicznej liście mailingowej - badacze i deweloperzy podzielili się szczegółami błędów przed publikacją poprawek. Opis pojawił się na Phoronix, serwisie śledzącym stan wsparcia sprzętowego i wydajności Linuksa, prowadzonym od 2004 roku przez Michaela Larabela, autora ponad 20 tys. artykułów i twórcy pakietu Phoronix Test Suite. Skala problemu nie jest na razie znana - źródło nie podaje liczby dotkniętych komponentów ani wersji jądra. Ujawnienie szczegółów przed łatką zwiększa ryzyko wykorzystania błędów, zanim trafią one do dystrybucji, co typowo przyspiesza prace nad poprawkami i skraca okno ekspozycji systemów produkcyjnych. Wcześniej OpenAI informowało, że luki w PHP wykryte przez GPT-5.6 Sol to część poważnych podatności, a podobnych znalezisk będzie znacznie więcej.
Brytyjski rząd uruchamia pierwszy w historii programu użycia samolotów i śmigłowców wojskowych do gaszenia pożarów. Maszyny RAF - śmigłowce Chinook i samoloty transportowe A400M - zostaną wyposażone w sprzęt gaśniczy i będą gotowe do działań na wrzosowiskach, stromych zboczach i innych trudno dostępnych terenach na terenie całego Zjednoczonego Królestwa. Pakiet opiewa na nawet 45 mln funtów i obejmuje dodatkowe zespoły specjalistyczne ds. pożarów oraz lżejszą, oddychającą odzież ochronną dla strażaków na pierwszej linii w Anglii - dotychczasowy sprzęt projektowano głównie do pożarów budynków i nie nadawał się do długiego noszenia. Osobne 25 mln funtów ma trafić na odtwarzanie osuszonych torfowisk w Anglii, które po nawodnieniu działają jak naturalne pasy przeciwpożarowe, a rolnicy dostaną wsparcie na kopanie stawów i usuwanie materiałów palnych w strefach wysokiego ryzyka. Rząd rozważa też zaostrzenie lokalnych ograniczeń lub zakazów produktów, gdy ryzyko pożarów jest wysokie. W Anglii i Walii odnotowano rekordowe 1350 pożarów. Premier spotka się z szefami straży pożarnej, samorządowcami i ekspertami na szczycie poświęconym zapobieganiu powtórki tegorocznych scen.
Po wystrzeleniu serii pocisków z rejonu Sirik w kierunku cieśniny Ormuz marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformowała, że w tym akwenie zaatakowano cztery tankowce, po czym jednostki objął ogień, a trzy kolejne statki miały wpłynąć na miny. Irańskie władze określają incydent mianem zatrzymania „nielegalnego ruchu statków”, co sugeruje zaostrzenie kontroli nad cieśniną. Skala zniszczeń jednostek, tożsamość armatorów i bander ani dokładna lokalizacja zdarzeń nie zostały sprecyzowane. Cieśnina Ormuz to kluczowy szlak dla światowego handlu węglowodorami - przepływa przez nią około jednej piątej globalnego wydobycia ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, głównie z Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kuwejtu, Kataru i Iraku, więc jakiekolwiek ograniczenie żeglugi przekłada się bezpośrednio na koszty frachtu, ubezpieczeń morskich i ceny surowców.
Wpływ na rynek: ↑ Ropa Brent - IRGC zaatakowała cztery tankowce w Ormuzie, którym płynie ok. jedna piąta światowej ropy i LNG
Skamieniałość wydobyto ze stanowiska paleontologicznego Daohugou w Chinach około 20 lat temu, ale dopiero teraz udało się w pełni opisać nowy gatunek i umieścić go w drzewie ewolucyjnym. Sinojapyx giganteus osiągał ponad 5 cm długości, podczas gdy współczesne widłogonki zwykle nie przekraczają kilkunastu milimetrów. Gatunek wyznaczył nową rodzinę Sinojapygidae. Badania pod mikroskopem stereoskopowym wykazały częściowo odsłonięte narządy gębowe, służące do chwytania i spożywania pokarmu - inaczej niż u dzisiejszych przedstawicieli grupy, których żuchwy są całkowicie schowane wewnątrz głowy. W połączeniu z silnymi kleszczami czyniło go to czołowym drapieżnikiem jurajskiego ekosystemu glebowego. Pracę opublikowano w "Proceedings of the Royal Society B"; autorami są naukowcy z Chińskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu w Walencji, a głównym autorem publikacji jest Diying Huang.
Dwie luki bezpieczeństwa w PHP - CVE-2026-109618 i CVE-2026-109619 - uznawane są za najpoważniejszy kryzys w globalnej sieci od lat. Dotyczą kodu PHP obecnego w infrastrukturze od 14 lat (od wersji 5.4 wzwyż), a ich waga wynosi CVSS 9,2 - pozwalają na zdalne wykonanie kodu (RCE) i pełne przejęcie serwera wraz z bazami danych bez logowania. Giganci chmurowi, w tym Cloudflare i Amazon, odnotowywali zmasowane skanowanie i ataki botnetów na długo przed oficjalnym komunikatem polskiego rządu. W czwartek rano wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował o zwołaniu Połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa i uruchomieniu planu awaryjnego - Centralny Ośrodek Informatyki czasowo wyłączył strony BIP działające w centralnym systemie SSDIP. Eksperci nie zostawiają na tej reakcji suchej nitki: dr Łukasz Olejnik ocenił, że „co miało być zhakowane, już jest zhakowane”, a specjaliści podkreślają, że przy takiej krytyczności kluczowe są pierwsze godziny, więc odcięcie serwisów po fali skanów oznacza możliwość wcześniejszego uzyskania dostępu przez intruzów.
Zasób mieszkaniowy Polski osiągnął na koniec 2025 roku 16,2 mln lokali wobec 11,5 mln w 1995 roku - wzrost o 4,7 mln, czyli o 41%. Przyrost w kolejnych dekadach był zbliżony (ok. 1,3 mln w latach 1995-2005 i tyle samo w latach 2005-2015), a w dekadzie 2015-2025 wyniósł 2 mln mieszkań. Część tego wzrostu to efekt korekty statystycznej po Narodowym Spisie Powszechnym 2021 - GUS zaktualizował dane, co podniosło wykazywany przyrost w 2020 roku do około 378 tys. lokali; nawet po uwzględnieniu tej korekty miniona dekada pozostaje okresem największego wzrostu w trzydziestoleciu. W granicach administracyjnych Warszawy jest 1,1 mln mieszkań (wzrost o 81% od 1995 roku), ale w dynamice minionej dekady stolica zajęła dopiero siódme miejsce (+prawie 22%), za Rzeszowem (+41%), Wrocławiem (+32%), Krakowem (+31%), Gdańskiem (+30%), Poznaniem i Żorami (po +24%, w Żorach przyrost o 4,8 tys. lokali); w pierwszej dziesiątce znalazły się też Zielona Góra, Opole i Lublin. Wzrost w Rzeszowie częściowo wynikał z poszerzenia granic administracyjnych, ale po uwzględnieniu tego czynnika miasto nadal prowadzi w zestawieniu GUS. W ujęciu trzydziestoletnim Warszawę wyprzedziły Kraków (+95%), Wrocław (+89%) i Gdańsk (+83%); w Poznaniu wzrost wyniósł 64%, w Katowicach 25%, a w Łodzi 21%, choć w latach 2015-2025 Łódź przyspieszyła do +11,5%. Siedem największych miast skupia 20% wszystkich mieszkań w kraju i 30% zasobu miejskiego, a udział Warszawy w tej grupie wzrósł z 33% do 36%, podczas gdy Łodzi spadł z 17% do 12%.
Stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu 2026 r. pozostała na poziomie 5,8 proc., bez zmian względem sierpnia - podał GUS. Liczba osób bez pracy w rejestrach urzędów pracy spadła nieznacznie do 907,0 tys. z 909,5 tys. w sierpniu, co oznacza spadek o 2,5 tys. w skali miesiąca. Jednocześnie wyraźnie wzrosła liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych - do 108,9 tys. z 87,6 tys. miesiąc wcześniej, czyli o ponad 21 tys. (wzrost o blisko 24 proc. m/m), co sugeruje nasilony napływ nowych osób na rynek pracy przy jednoczesnym ograniczonym odpływie do zatrudnienia. W ujęciu rocznym liczba bezrobotnych pod koniec sierpnia była o 6,2 proc. wyższa niż rok wcześniej, co potwierdza stopniowe ochłodzenie polskiego rynku pracy. Stabilizacja stopy na 5,8 proc. oznacza utrzymanie bezrobocia w okolicach najniższych poziomów od dekad, choć dynamika napływu do rejestrów jest sygnałem ostrzegawczym dla konsumpcji i wpływów z PIT.
Volvo Cars zredukuje zatrudnienie o około 2500 osób, co stanowi 6 proc. globalnej załogi, a większość zwolnień obejmie pracowników w Szwecji. Firma szacuje, że działania przyniosą 5 mld koron szwedzkich (504 mln USD) oszczędności. To kolejny etap restrukturyzacji po wcześniejszym planie likwidacji około 3000 stanowisk. W III kwartale 2026 r. dostawy Volvo w Chinach spadły o ponad 40 proc., a strata operacyjna wyniosła 5,6 mld koron - więcej niż oczekiwali analitycy; na wynikach ciążyły też amerykańskie cła i wycofanie dopłat do aut elektrycznych w USA. „Możliwość sprzedaży samochodów wyprodukowanych na Zachodzie w Chinach praktycznie zniknęła” - powiedział dyrektor generalny Håkan Samuelsson. Volvo planuje do końca dekady wprowadzić siedem nowych modeli na rynkach zachodnich i sześć dostosowanych do Chin, a Samuelsson ma przekazać stanowisko Klausowi Zellmerowi najpóźniej 1 października 2027 r.
Wpływ na rynek: ↓ Volvo Cars - strata operacyjna 5,6 mld koron w III kwartale i spadek dostaw w Chinach o ponad 40 proc.
Volvo Cars zredukuje zatrudnienie o około 2500 osób, co stanowi 6 proc. globalnej załogi, a większość zwolnień obejmie pracowników w Szwecji. Firma szacuje, że działania przyniosą 5 mld koron szwedzkich (504 mln USD) oszczędności. To kolejny etap restrukturyzacji po wcześniejszym planie likwidacji około 3000 stanowisk. W III kwartale 2026 r. dostawy Volvo w Chinach spadły o ponad 40 proc., a strata operacyjna wyniosła 5,6 mld koron - więcej niż oczekiwali analitycy; na wynikach ciążyły też amerykańskie cła i wycofanie dopłat do aut elektrycznych w USA. „Możliwość sprzedaży samochodów wyprodukowanych na Zachodzie w Chinach praktycznie zniknęła” - powiedział dyrektor generalny Håkan Samuelsson. Volvo planuje do końca dekady wprowadzić siedem nowych modeli na rynkach zachodnich i sześć dostosowanych do Chin, a Samuelsson ma przekazać stanowisko Klausowi Zellmerowi najpóźniej 1 października 2027 r.
Wpływ na rynek: ↓ Volvo Cars - strata operacyjna 5,6 mld koron w III kwartale i spadek dostaw w Chinach o ponad 40 proc.
Po ogłoszeniu zwolnień o 2,5 tys. osób kurs akcji Volvo Cars spadł najmocniej od debiutu giełdowego w 2021 r. Spółka podała w piątek, że w trzecim kwartale miała 66,9 mld koron (6 mld euro) przychodów, o blisko 23% mniej niż rok wcześniej, a zysk netto zamienił się w stratę 5,7 mld koron (513 mln euro) wobec 4,5 mld koron zysku (405 mln euro) rok wcześniej. Prezes Håkan Samuelsson wskazał na „bardzo trudne otoczenie” - deglobalizację, hiperkonkurencję i zmiany klimatyczne. Ogłoszona wcześniej redukcja zatrudnienia o około 2500 osób, czyli 6 proc. globalnej załogi, ma przynieść 5 mld koron szwedzkich oszczędności; większość zwolnień obejmie pracowników w Szwecji. W III kwartale 2026 r. dostawy Volvo w Chinach spadły o ponad 40 proc., a strata operacyjna wyniosła 5,6 mld koron.
Wpływ na rynek: ↓ Volvo Cars - kurs spadł najmocniej od debiutu w 2021 r. po stracie netto 5,7 mld koron i spadku dostaw w Chinach o ponad 40 proc.
Po ataku na zakład wydobycia gazu w obwodzie charkowskim ministerstwo obrony Rosji poinformowało na Telegramie, że siły rosyjskie uderzyły w port w Wilkowie w obwodzie odeskim, skład wagonów kolejowych w obwodzie połtawskim oraz statek towarowy na Morzu Czarnym. Resort twierdzi, że wszystkie te obiekty były wykorzystywane do celów wojskowych. Wilkowo to niewielki port na Dunaju, przy granicy z Rumunią - region ten od miesięcy pełni rolę alternatywnego szlaku eksportowego dla ukraińskiego zboża, gdy porty w Odessie są blokowane. Ataki na infrastrukturę portową i logistyczną bezpośrednio ograniczają ukraińską zdolność eksportową oraz zwiększają presję na globalne ceny zbóż. Niezależnego potwierdzenia rosyjskich doniesień nie ma.
Według doniesień, w nocy z 21 na 22 października 2026 r. rosyjskie drony uderzeniowe zaatakowały infrastrukturę kolejową w obwodzie połtawskim, w tym skład wagonów. To część szerszej fali ataków na infrastrukturę transportową i energetyczną Ukrainy - tej samej nocy Rosjanie uderzyli także na Sumy, gdzie rannych zostało co najmniej dwóch cywilów, a uszkodzenia odnotowano w trzech różnych częściach miasta oraz w dzielnicy Kowpakowskiej. W obwodzie równieńskim doszło do przerwy w dostawie prądu, a w obwodzie chmielnickim uszkodzono obiekt infrastruktury. Ataki na kolej mają utrudnić logistykę wojskową i transport towarowy, co przy ograniczonych mocach przerobowych ukraińskich kolei zwiększa ryzyko opóźnień w dostawach i presji na koszty przewozów.
W wyniku rosyjskiego ataku jedna z elektrociepłowni DTEK całkowicie wstrzymała produkcję energii elektrycznej, a jej sprzęt doznał poważnych uszkodzeń. DTEK nie ujawnił lokalizacji obiektu ani skali zniszczeń poszczególnych elementów wyposażenia; nie podano też terminów przywrócenia pracy elektrowni. Firma przypomniała, że od początku pełnej inwazji jej obiekty energetyczne były celem ponad 230 ataków. W ciągu zaledwie trzech dni Rosjanie ostrzelali infrastrukturę energetyczną i naftowo-gazową około 60 razy - w tym obiekt energetyczny w obwodzie lwowskim oraz, w Kijowie, obiekt w dzielnicy Szewczenkowskiej trafiony dronem. Skala ostrzałów pogłębia ryzyko deficytu mocy w ukraińskim systemie energetycznym przed sezonem grzewczym.
Atak na infrastrukturę energetyczną objął już 6 obwodów Ukrainy i pozbawił prądu ponad 500 tys. odbiorców. Na Kijów uderzenie przeprowadzono w trzech falach z użyciem dronów i rakiet balistycznych, z których część niosła amunicję kasetową detonującą w powietrzu; uszkodzone zostały centrum handlowe, budynki mieszkalne i klasztor. Prezydent Wołodymyr Zełenski ocenił dobór środków i obszaru rażenia jako "celowy", wskazując, że intencją było wyrządzenie jak największych strat ludności cywilnej. Od 11 października - dnia ogłoszenia przez Donalda Trumpa "porozumienia energetycznego" - odnotowano ponad 170 rosyjskich ataków na obiekty krytyczne; Ukraina na krótko wstrzymała własne uderzenia na rosyjskie zakłady, ale Rosja nie zaprzestała ataków. Skala skutków w 6 obwodach potwierdza, że celem pozostaje system energetyczny kraju przed sezonem grzewczym; wcześniej tego dnia Rosja zaatakowała obiekt energetyczny w obwodzie lwowskim.
Eksperymentalny preparat zawierający bakteriofagi zaprojektowane przez model AI Omnii-1 firmy Radical Numerics podano pacjentowi z zakażeniem opornym na antybiotyki w ramach procedury dopuszczającej niezatwierdzone leczenie w szczególnych okolicznościach. W warunkach laboratoryjnych mieszanka wariantów fagów wyeliminowała bakterię wyizolowaną od pacjenta, jednak skuteczność terapii u człowieka pozostaje nieznana. Radical Numerics z San Francisco rozwija modele AI do nauk biologicznych, a Omnii-1 służy do projektowania fagów i przewidywania, które wirusy infekują określone szczepy. To krok w przenoszeniu projektowania biologicznego z symulacji do praktyki klinicznej, choć bez potwierdzenia skuteczności. Wcześniejsze prace zespołów ze Stanford University i Arc Institute pokazały, że fagi projektowane z pomocą AI zwalczały E. coli w laboratorium, niekiedy lepiej niż naturalne odpowiedniki. Antybiotykooporność to jedno z najpoważniejszych wyzwań medycyny, a fagi - działające na konkretne szczepy - mogą być alternatywą dla antybiotyków o szerokim spektrum.
Według przecieków, które wyciekły przed oficjalną prezentacją na kongresie Europejskiego Towarzystwa Onkologii Medycznej w Hiszpanii, kombinacja spersonalizowanej szczepionki intismeran autogene (mRNA) z pembrolizumabem (Keytruda) Mercka osiągnęła hazard ratio 0,58 dla przeżycia wolnego od nawrotu - redukując ryzyko nawrotu lub zgonu o 42 proc. Analitycy oczekiwali HR poniżej 0,60, ale liczyli na wynik z fazy 2, gdzie HR wyniósł 0,51. BMO zwraca uwagę, że 82,2 proc. pacjentów otrzymujących kombinację żyło po dwóch latach terapii wobec 70 proc. przy samym Keytrudzie, a ryzyko odległych przerzutów lub zgonu spadło o 38 proc. RBC wskazuje, że choć rejestracja wydaje się prawdopodobna, komercyjny sukces jest niepewny - pojawiają się pytania o wartość intismeranu względem standardowej terapii, szczególnie immunoterapii neoadjuwantowej oferującej podobną skuteczność przy potencjalnie niższym koszcie. Jane Healy z Mercka określiła wynik jako nieprzypadkową korzyść, wskazując na połączenie genomiki, AI oraz technologii mRNA w algorytmie terapii immuno-onkologicznej. Wyniki zostaną szerzej zaprezentowane na kongresie, a Merck opublikował komunikat prasowy z danymi w czwartek po południu.
Kering w trzecim kwartale 2026 roku nie zdołał odwrócić negatywnego trendu - przychody wyniosły 3,34 mld euro i były nominalnie zbliżone do poziomu sprzed roku, ale na porównywalnej bazie spadły o 1 proc. W pierwszych dziewięciu miesiącach sprzedaż sięgnęła 10,6 mld euro, czyli o 2 proc. mniej niż rok wcześniej, a po oczyszczeniu z efektów kursowych i zmian w portfelu pozostała stabilna. Kluczową słabością pozostaje Gucci: najważniejsza marka grupy wygenerowała 1,29 mld euro przychodów, co oznacza spadek o 6 proc. na porównywalnej bazie, przy słabym popycie w Chinach i niskiej frekwencji klientów. Lepiej radzą sobie pozostałe biznesy - Kering Jewelry zwiększył porównywalną sprzedaż o 11 proc. do 239 mln euro, a Kering Eyewear wzrósł o 4 proc. do 373 mln euro; dodatnie dynamiki odnotowały też Saint Laurent i Bottega Veneta, które nie zdołały jednak zrównoważyć spadku Gucci. W trosce o rentowność grupa do końca trzeciego kwartału zamknęła netto 105 salonów, przekraczając pierwotny cel 100 placówek na cały rok, a w 2026 roku planuje likwidację co najmniej 125 punktów. Zarząd chce też obniżyć koszty operacyjne poniżej poziomu z poprzedniego roku i do końca 2026 roku zredukować zapasy w segmencie mody i wyrobów skórzanych o około 1 mld euro. Spółka podtrzymuje cel poprawy powtarzalnej marży operacyjnej w całym 2026 roku względem 2025, choć nie spodziewa się poprawy marży w drugim półroczu względem pierwszej połowy roku - obciążeniami pozostają rosnące koszty, struktura geograficzna sprzedaży i inwestycje w jakość produktów. Notowania Kering spadły po publikacji wyników o około 7 proc., a od początku roku strata sięga około jednej trzeciej wartości.
Wpływ na rynek: ↓ Kering - sprzedaż Gucci niższa o 6 proc., a akcje spadły po wynikach o około 7 proc.
Tankowiec pod banderą Malty płynie do Nowego Jorku z ładunkiem 40 tys. ton rosyjskiego oleju napędowego - to pierwsza dostawa po zniesieniu przez Rosję 9 października zakazu eksportu diesla, wprowadzonego po ukraińskich atakach dronowych na rafinerie. Wicepremier Aleksandr Nowak zapowiadał wysłanie pierwszego tankowca w czwartek i deklarował, że Rosja „zaspokoi potrzeby Stanów Zjednoczonych w miarę naszych możliwości”. Donald Trump informował wcześniej o eksporcie 300 tys. ton natychmiast, 500 tys. ton w listopadzie i 1 mln ton „zaraz potem”. Putin twierdzi, że po zawarciu umowy światowe ceny diesla spadły o 5-6 proc., a w środę przyjął specjalnego wysłannika Trumpa Steve'a Witkoffa. Po porozumieniu Trumpa z Putinem ZEA i Bahrajn mają sprzedać Francji po 100 tys. ton oleju napędowego.
Wpływ na rynek: ↓ Ropa Brent - Putin twierdzi, że po umowie światowe ceny diesla spadły o 5-6 proc.
Minister handlu Indii Piyush Goyal poinformował w czwartek, że umowa o wolnym handlu z Unią Europejską może wejść w życie w ciągu czterech-pięciu miesięcy od podpisania. Dokument ma zostać podpisany przed końcem roku, co - jak wskazał Goyal podczas wizyty w Niemczech - może przyspieszyć dostęp do rynków i napływ inwestycji między Indiami a 27 państwami UE. Umowa ma objąć m.in. obniżenie ceł oraz ułatwienia w handlu usługami i inwestycjach. Ewentualne wejście w życie porozumienia w 2027 roku oznaczałoby istotne rozszerzenie preferencji handlowych dla unijnych eksporterów, którzy obecnie zmagają się z barierami taryfowymi w Indiach.
Rekonstrukcji dokonał brazylijski specjalista ds. grafiki 3D Cicero Moraes, a wyniki opublikowano w czasopiśmie "Heritage". Podstawą były skamieniałości czaszki wydobyte w latach 60. XX wieku w kopalni barytu w Jebel Irhoud w Maroku. Początkowo naukowcy uznali je za szczątki afrykańskiego neandertalczyka i szacowali ich wiek na ok. 40 tys. lat - błąd ten utrzymywał się przez dziesięciolecia. Przełom nastąpił w 2017 r., gdy zespół z Max Planck Institute for Evolutionary Anthropology zastosował datowanie termoluminescencyjne na przepalonych narzędziach krzemiennych znalezionych obok szczątków, przesuwając wiek znaleziska na ok. 315 tys. lat. Odkrycie to podważyło dotychczasowy model jednego "kolebki ludzkości" w Afryce Wschodniej sprzed ok. 200 tys. lat i przesunęło paleoantropologię w kierunku modelu panafrykańskiego, zakładającego równoczesną ewolucję naszego gatunku w wielu regionach kontynentu. Odtworzona twarz ma szeroką czaszkę i wydatny wał nadoczodołowy, ale rysy oczu, nosa i ust są zaskakująco współczesne.
Pierwszy salon Ochnika w Niemczech otwarto w 2012 roku w Koblencji, lecz próby przebicia się na tym rynku nie przyniosły zadowalających efektów. Prezes Marcin Ochnik wyjaśnił w rozmowie ze Strefą Biznesu, że decyzja ma podłoże czysto ekonomiczne - utrzymywanie niemieckich placówek było po prostu nierentowne. „Nie chcemy utrzymywać obecności tylko po to, by móc powiedzieć, że działamy na dużym rynku” - podkreślił. Zamiast Niemiec firma stawia na Słowację i Ukrainę, gdzie planuje otwarcie po 10-15 salonów, co zdaniem prezesa pozwala budować rozpoznawalność marki, uzasadnia większy budżet marketingowy i daje szansę na rentowność. Zarząd zrewidował też wcześniejsze plany wejścia na czeski rynek, które miały być realizowane w 2026 roku i zapowiadane jeszcze w 2025 roku. „Nie wejdziemy na trzeci rynek, tylko dlatego, że mamy taki plan, jeśli dwa pierwsze nie pokażą, że potrafimy je prowadzić efektywnie” - dodał Marcin Ochnik.
Na koniec września 2026 r. aktywa Polaków w ETF-ach i ETP-ach sięgnęły 23,1 mld zł wobec 12,8 mld zł na koniec 2025 r. - wzrost o ponad 80 proc. - wynika z raportu Analizy.pl. Od początku roku inwestorzy wpłacili netto ponad 7 mld zł, już więcej niż w całym 2025 r. (4,2 mld zł). W samym trzecim kwartale aktywa wzrosły o 18 proc., a napływy netto wyniosły 2,4 mld zł wobec 2,1 mld zł w drugim i rekordowych 2,6 mld zł w pierwszym kwartale. Jeśli tempo się utrzyma, całoroczny nowy kapitał może przekroczyć 10 mld zł, dodatkowo wspierany wyższymi wpłatami na IKE i IKZE pod koniec roku. Liderem napływów kwartalnych został Vanguard FTSE All-World UCITS ETF (396 mln zł; aktywa polskich klientów 2,2 mld zł), przed iShares Core MSCI World UCITS ETF (175 mln zł) i iShares MSCI ACWI UCITS ETF (169 mln zł). ETF-y akcyjne przyciągnęły ponad 2 mld zł, czyli 84 proc. napływów; produkty surowcowe (głównie złoto i srebro) 160 mln zł, obligacyjne 147 mln zł, kryptowalutowe ok. 50 mln zł. Rynek pozostaje skoncentrowany - iShares, Vanguard i Beta ETF odpowiadają za ok. 75 proc. aktywów. ETF-y notowane na GPW zgromadziły niemal 4,3 mld zł (wzrost o 22 proc. kwartał do kwartału i 139 proc. rok do roku), z napływami ponad 500 mln zł, głównie do Beta ETF (279 mln zł) i TFI PZU (163 mln zł).
Protesty w co najmniej 27 polskich miastach rozpoczynają się o godz. 18:00 w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Katowicach, Łodzi, Krakowie, Wrocławiu i Szczecinie. Organizatorzy - gdańska Fundacja Widzialne przy udziale innych organizacji praw kobiet - określają je mianem największych tego typu demonstracji od dwóch lat. Mobilizacja przypada w szóstą rocznicę wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., który uznał za niekonstytucyjny przepis dopuszczający aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Bezpośrednim tłem jest wtorkowe głosowanie w Sejmie: posłowie przyjęli 217 głosami ustawę częściowo dekryminalizującą aborcję za zgodą kobiety i pomoc w jej uzyskaniu oraz 233 głosami projekt przywracający możliwość legalnej aborcji w przypadkach ciężkich wad płodu. Oba projekty trafią teraz do Senatu, a po jego akceptacji wymagają podpisu prezydenta Karola Nawrockiego, który sprzeciwia się rozszerzaniu praw aborcyjnych.
Departament Skarbu USA otworzył proces legislacyjny dotyczący inwestycji wychodzących w sektorach wrażliwych, rozszerzając kontrolę nad przepływami kapitału za granicę. Z listy objętych krajów usunięto Wenezuelę, bo według Treasury rząd Nicolása Maduro już nie istnieje po jego styczniowym zatrzymaniu przez siły USA, a gabinet Delcy Rodríguez nie spełnia definicji ustawowej. Na liście pozostają Chiny, Kuba, Iran, Korea Północna i Rosja. Do pięciu sektorów wskazanych w ustawie - zaawansowanych półprzewodników i mikroelektroniki, systemów AI, technologii kwantowych, superkomputerów oraz systemów hipersonicznych - dodano biotechnologię, argumentując to proliferacją broni biologicznej, rozwojem interfejsów mózg-komputer i zagrożeniami dla łańcuchów dostaw. Projekt przewiduje obowiązek zgłaszania planowanych inwestycji w sześciu sektorach w pięciu krajach, zakaz inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją oraz wyjątki dla spółek publicznych i transakcji poniżej 50 tys. USD, a także możliwość wnioskowania o zwolnienie w interesie narodowym. Umowy licencyjne amerykańskich koncernów farmaceutycznych z Chinami nie zostały objęte regulacją, co spełnia kluczowy postulat firm takich jak Pfizer.
Po czwartkowym ogłoszeniu projektu Departament Skarbu USA zaostrzył zasady inwestowania w chińskie technologie wrażliwe, obejmując restrykcjami m.in. AI i biotechnologię. Podstawą nowych ram jest ustawa COINS z 2025 r., uchwalona przez Kongres w grudniu, która nakłada na firmy i osoby fizyczne obowiązek zgłaszania części planów inwestycyjnych, a w innych przypadkach zakazuje ich wprost ze względów bezpieczeństwa narodowego. Konsultacje publiczne potrwają do 7 grudnia. Asystent sekretarza ds. bezpieczeństwa inwestycji Chris Pilkerton podkreślił, że chodzi nie tylko o sam kapitał, lecz o sieć powiązań i łańcuch dostaw, których nie da się skutecznie kontrolować samymi ograniczeniami eksportowymi. Departament Skarbu USA otworzył wcześniej proces legislacyjny dotyczący inwestycji wychodzących w sektorach wrażliwych, a z listy krajów objętych proponowanymi ograniczeniami usunął Wenezuelę, ponieważ według Treasury rząd Nicolása Maduro już nie istnieje po jego styczniowym zatrzymaniu przez siły USA.
Ministerstwo Handlu Chin oświadczyło w piątek, że Stany Zjednoczone powinny zaprzestać stosowania dyskryminacyjnych ograniczeń wobec chińskich instytucji badawczych i ostrzegło, że podejmie niezbędne kroki, by chronić ich uzasadnione prawa i interesy. Oświadczenie to reakcja na ogłoszoną w poniedziałek przez Departament Obrony USA informację, że część amerykańskich uczelni zerwała współpracę badawczą z podmiotami z listy Section 1286, na której znajduje się wiele chińskich instytucji badawczych. Resort oskarżył USA o upolitycznianie współpracy naukowej pod pretekstem bezpieczeństwa narodowego i wywieranie presji na amerykańskie instytucje badawcze, by wybierały strony. Zdaniem ministerstwa takie ograniczenia zaszkodzą postępowi naukowemu i innowacyjności w samych Stanach Zjednoczonych oraz przyniosą stratę obu krajom. To kolejne napięcie w relacjach Waszyngton-Pekin na tle kontroli technologii i dostępu do badań. Publikacja danych dokładnie nie wynika ze źródła poza piątkiem.
Ustawa podnosi stawki akcyzy mocniej, niż wynika to z tzw. mapy drogowej wpisanej do obowiązującej ustawy o podatku akcyzowym. Stawka na alkohol etylowy rośnie z 8811 zł do 10 109 zł za hektolitr 100-proc. alkoholu, na piwo z 12,04 zł do 13,82 zł za hektolitr na każdy stopień Plato, na wino i pozostałe napoje fermentowane z 245 zł do 280,83 zł za hektolitr, na wyroby pośrednie z 490 zł do 562,93 zł, a na cydr i perry do 5 proc. alkoholu z 97 zł do 122,71 zł za hektolitr. Dodatkowe wpływy trafią do NFZ, ale skala wzrostu będzie znana dopiero w 2028 r., więc w przyszłym roku i w 2028 r. dotacja do Funduszu ma być zwiększona, a rozliczenie nastąpi przy budżecie na 2029 r. Posłowie uchwalili też drugą ustawę, która od początku 2027 r. likwiduje preferencyjne VAT na napoje bezalkoholowe będące odpowiednikami alkoholowych oraz na napoje energetyzujące z sokiem - stawka rośnie do 23 proc. z 5 proc. w obrocie handlowym i 8 proc. w gastronomii. Obejmie to napoje o mocy 0,0-0,5 proc. alkoholu, piwo bezalkoholowe 0,0 proc., napoje powstałe w procesie dealkoholizacji lub zatrzymania fermentacji (np. wino, cydr) oraz napoje z kofeiną lub tauryną zawierające co najmniej 20 proc. soku. Ustawy trafią teraz do Senatu.
SK Hyper, spółka zależna SK Telecom w ramach SK Group, prowadzi rozmowy z dużymi firmami technologicznymi i inwestorami finansowymi o pozyskaniu 350 mld USD na rozbudowę infrastruktury AI w Korei Południowej - poinformował Bloomberg w artykule opublikowanym 23 października. Kwota ta pokrywa wyłącznie pierwszy etap: 5 GW mocy wraz z wyposażeniem, jako część planu osiągnięcia 15 GW do 2035 roku. Prezes SK Hyper Chung Suk-geun zapowiedział, że pierwsza zewnętrzna runda finansowania ma zostać zamknięta do końca tego roku lub na początku 2027, a kolejne rundy mają być prowadzone przez następne trzy-cztery lata. W tym samym tygodniu rynek ukarał Microsoft i Meta za zbyt wysokie nakłady na AI: Microsoft pobił prognozy przychodem 82,89 mld USD (+18%), ale akcje spadły o ok. 5% wobec deklaracji 190 mld USD capexu na 2026 rok (+61% r/r), a Meta straciła 9% po podniesieniu guidance capexu do 125-145 mld USD i załamaniu wolnych przepływów pieniężnych do 784 mln USD z 8,5 mld USD rok wcześniej. W tym kontekście największa w historii skala finansowania infrastruktury AI w Korei Południowej budzi pytania o apetyt inwestorów na kolejne zobowiązania.
W niedzielę odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne w Serbii, ogłoszone przez Vučicia w obliczu narastającej presji społecznej. Lista Studencka, ruch kandydatów popieranych przez studentów, nie ma formalnego lidera i liczy 250 kandydatów, w tym profesorów uniwersyteckich. Według niezależnej grupy Archive of Public Gatherings na czwartkowym wiecu w Belgradzie zgromadziło się około 150 tys. osób, które przemaszerowały przez miasto i zakończyły zgromadzenie na placu Slavija. Ruch chce zakończyć ponad 14-letnie rządy prawicowo-populistycznej Serbskiej Partii Postępowej (SNS). Bezpośrednim impulsem do protestów była katastrofa z 2024 r. - zawalenie się zadaszenia na nowo wyremontowanym dworcu kolejowym w Nowym Sadzie, w której zginęło 16 osób; tragedię powszechnie przypisuje się korupcji. Organizacje obywatelskie twierdzą, że kampania była naznaczona zastraszaniem, aresztowaniami i nadużywaniem środków publicznych. Vučić, który wcześniej pełnił funkcje premiera i prezydenta, złożył rezygnację, by ubiegać się o urząd premiera, a ruch studencki oskarża o bycie finansowanym z zagranicy próbą zamachu stanu. To jego największe wyzwanie wyborcze od 2012 r., gdy jego partia przejęła władzę.
W niedzielę Serbowie głosują w wyborach parlamentarnych, które są postrzegane przez obserwatorów jako plebiscyt między wieloletnim liderem Aleksandarem Vučiciem a ruchem studenckim. Sondaże i frekwencja będą kluczowe dla układu sił w parlamencie i przyszłości Serbii na ścieżce unijnej. To największe wyzwanie wyborcze Vučicia od 2012 r., gdy jego partia przejęła władzę; polityk złożył rezygnację z urzędu prezydenta i według krytyków chce startować na premiera, oskarżając studentów o finansowany z zagranicy zamach stanu. Studencki ruch przekształcił się z żądań niezależnego śledztwa w apel o przedterminowe wybory po katastrofie z 2024 r., gdy zawalenie się zadaszenia na nowo wyremontowanym dworcu kolejowym w Nowym Sadzie zabiło 16 osób.
Zwolnienia i nieprzedłużanie umów dotykają opiekunów medycznych w kilku placówkach w kraju. W warszawskim Szpitalu Czerniakowskim zagrożonych jest 40 stanowisk, wypowiedzenia objęły pracowników Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Pionkach, a niepewność narasta też w Słupsku, Tarnowskich Górach i Oleśnie. Zawód wpisano do klasyfikacji zawodów szkolnictwa zawodowego w 2007 r., a jego kompetencje systematycznie rozszerzano wraz ze starzeniem się społeczeństwa i rosnącą liczbą pacjentów niesamodzielnych. Kształcenie odbywa się w szkole policealnej, a aktualna podstawa programowa obejmuje kwalifikację MED.14 - świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej, którą w całym kraju posiada około 40 tys. opiekunów. Opiekunowie pracują ramię w ramię z pielęgniarkami, odpowiadając za higienę, karmienie, zmianę pieluch i utrzymanie samodzielności chorego. Stawką sporu są nie tylko etaty, lecz także codzienna opieka nad pacjentami na pierwszej linii.
List intencyjny podpisany w Kijowie przewiduje zbadanie możliwości współpracy w sektorze kosmicznym na rzecz suwerennej łączności satelitarnej Ukrainy. Porozumienie opiera się na wcześniejszym partnerstwie ICEYE i Nokii na rzecz szerokopasmowych systemów łączności na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO), przeznaczonych dla rządów. Wdrażające je państwa mają stać się właścicielami satelitów, segmentu naziemnego i terminali oraz zachować nad nimi pełną kontrolę. Prezes ICEYE Rafał Modrzewski podkreślił, że spółka wspiera Ukrainę od 2022 roku i chce wykorzystać swoje doświadczenie w szybkiej realizacji misji satelitarnych. Przedstawiciel Nokii Mikko Hautala wskazał, że sieci satelitarne zabezpieczające łączność na wypadek zakłócenia systemów naziemnych to kluczowy element bezpiecznej komunikacji. ICEYE jest globalnym dostawcą satelitów obserwacyjnych, a z jej rozwiązań korzystają m.in. instytucje i rządy Japonii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Stanów Zjednoczonych. Deklarację ogłoszono podczas wizyty w Kijowie premiera Finlandii Petteri Orpo.
Komisja Europejska przyznała 223 mln euro dofinansowania na projekt Atlas - morski magazyn CO2 pod dnem Morza Północnego, realizowany przez Orlen Upstream Norway, Aker BP oraz Höegh Evi. Inwestycja opiera się na koncesji EXL011 w norweskiej części szelfu kontynentalnego: Aker BP ma 80 proc. udziałów i pełni rolę operatora, Orlen Upstream Norway - 20 proc. CO2 ma być zatłaczane do formacji geologicznych około 2000 metrów pod dnem morza, a uruchomienie instalacji zaplanowano na 2031 rok. Planowana przepustowość to 6 mln ton CO2 rocznie, z możliwością rozszerzenia do co najmniej 10 mln ton, jeśli pojawi się odpowiedni popyt. Za transport odpowiadać będzie Höegh Evi - dwutlenek węgla w postaci płynnej trafi na miejsce wyspecjalizowanymi statkami i zostanie zatłoczony bezpośrednio z jednostek, bez budowy nawodnych platform, co ma obniżyć nakłady inwestycyjne i koszty operacyjne. Projekt ma dać przemysłowi energochłonnemu sposób na ograniczenie emisji bez rezygnacji z produkcji.
Wpływ na rynek: ↑ Orlen - dofinansowanie UE 223 mln euro dla projektu Atlas, w którym Orlen Upstream Norway ma 20 proc.
Zarząd Scanway S.A. poinformował w raporcie bieżącym, że 23 października 2026 r. podpisał z azjatycką firmą SpacePixxel Technologies Private Limited z siedzibą w Bengaluru w Indiach dokument „Memorandum of Understanding on the Expansion of Strategic Cooperation”. Pixxel jest stroną umowy z 23 czerwca 2025 r. (raport ESPI nr 12/2025), na mocy której Scanway produkuje i dostarcza serię modeli lotnych teleskopów obrazujących do budowanej przez Pixxel konstelacji satelitów obserwacji Ziemi. Memorandum wskazuje kolejne obszary współpracy: rozwój kolejnych generacji teleskopów obrazujących i dostosowywanie ich do następnych satelitów oraz konstelacji; wspólne projekty na rynkach globalnych, ze szczególnym uwzględnieniem Europy, gdzie Pixxel planuje rozwijać działalność komercyjną; misje eksploracyjne, w tym księżycowe i instrumenty do obrazowania powierzchni Księżyca; instrumenty optyczne do obrazowania w wielu zakresach spektralnych, w tym w świetle widzialnym i podczerwieni; zastosowania w monitorowaniu sytuacji w przestrzeni kosmicznej (SSA) i świadomości sytuacyjnej w domenie kosmicznej (SDA). Porozumienie zakłada też dzielenie się wiedzą specjalistyczną, infrastrukturą testową i zasobami inżynieryjnymi oraz koordynację łańcucha dostaw, w tym wzajemne pozyskiwanie sensorów obrazujących i innych komponentów, co ma skrócić terminy dostaw i usprawnić procesy logistyczne i regulacyjne. Spółka zakwalifikowała informację jako poufną na podstawie art. 17 ust. 1 Rozporządzenia MAR.
Pojazd to jednomiejscowy elektryczny eVTOL o nazwie Jetson ONE, napędzany ośmioma silnikami, wyposażony w policyjny zestaw świetlny i nazwany „Astro”. Trafił na kampus Florida Polytechnic University w Lakeland w stanie Floryda latem tego roku, a ogłoszenie o włączeniu go do wyposażenia uniwersyteckiego departamentu policji opublikowano 20 października. Według producenta, kalifornijskiej firmy Jetson, jednostka ma być pierwsza w kraju wśród organów ścigania, która zintegruje eVTOL w swoich operacjach; uczelnia deklaruje, że jest „w końcowej fazie starań” o zgodę Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA). Maszyna nie odbyła jeszcze żadnej misji patrolowej, bo FAA nie wydała na to zgody. Problem regulacyjny jest kluczowy: Jetson ONE funkcjonuje w ramach przepisów Part 103 dla ultralekkich statków powietrznych (bez świadectwa zdatności, rejestracji i licencji pilota, ale limit masy własnej poniżej 254 funtów i prędkości do 55 węzłów, czyli ok. 102 km/h), które dopuszczają wyłącznie użycie rekreacyjno-sportowe i zakazują lotów nad terenami gęsto zaludnionymi oraz po zmroku. Przejście do operacji patrolowych wymaga certyfikacji w ramach Part 91 (zarejestrowany statek ze świadectwem zdatności i licencjonowanym pilotem) albo kwalifikacji jako tzw. public aircraft operation dla jednostek rządowych - żadna z not nie precyzuje wybranej ścieżki. Ani uczelnia, ani Jetson nie podały ceny ani terminu uzyskania zgody.
Yuyuantantian, konto powiązane z państwową telewizją CCTV, poinformowało w czwartek wieczorem, że DeepSeek i MiniMax przeszły już proces rejestracji oraz procedury open-source i autoryzacji zagranicznego wykorzystania swoich modeli. To odpowiedź na projekt chińskich przepisów o kontroli eksportu, które mają objąć m.in. duże modele językowe i agentów AI. Projekt był przygotowywany od pierwszej połowy roku przy konsultacjach z instytucjami badawczymi i branżą. Istotne wyłączenia: dostęp przez API, aplikacje webowe i SaaS nie będą podlegać ograniczeniom eksportowym, nawet jeśli działają na modelach objętych kontrolą. Władze podkreślają, że katalog ma „wyznaczać granice, a nie po prostu ograniczać eksport AI”. Kontekst: Chiny wpisały algorytmy do katalogu technologii objętych kontrolą w 2020 r., a niedawno wymusiły rozpad transakcji Meta z Manus, startupem agentowym o chińskich korzeniach.
Po ogłoszeniu rezygnacji z IPO Solidigm akcje SK Hynix spadły po czwartkowej sesji o około 0,3%, a od debiutu straciły około 12%. SK Hynix wycofał się z planów debiutu giełdowego w USA swojej spółki zależnej Solidigm i zakończył towarzyszącą temu przed-IPO rundę finansowania - potwierdzono to w zgłoszeniu regulacyjnym. Powodem odwrotu są ostrzeżenia południowokoreańskich regulatorów o ryzyku „podwójnego notowania”, które może rozwodnić udziały akcjonariuszy mniejszościowych; gubernator Financial Supervisory Service Lee Chan-jin poinformował, że jego agencja wraz z Financial Services Commission oceniły strukturę Solidigm jako objętą restrykcjami dotyczącymi podwójnych ofert publicznych. To element szerszej kampanii władz w Seulu na rzecz poprawy ładu korporacyjnego i ochrony akcjonariuszy mniejszościowych, wymierzonej w tzw. „Korea discount”. Solidigm wcześniej zatrudnił Goldman Sachs i Morgan Stanley do przeprowadzenia oferty planowanej na przyszły rok.
Wpływ na rynek: ↓ SK Hynix - po rezygnacji z IPO Solidigm akcje spadły o około 0,3%, a od debiutu o około 12%
Dyrektor generalny Biura Bezpieczeństwa Narodowego Tajwanu Tsai Ming-yen powiedział w czwartek dziennikarzom w parlamencie, że lokalne siatki współpracujące przy takich incydentach to w większości gangi przestępcze lub firmy detektywistyczne powiązane ze zorganizowaną przestępczością. Dochodzenie dotyczy „transnarodowej represji" wymierzonej w Tajwańczyków uznawanych przez Pekin za separatystów lub politycznie podejrzanych. Bezpośrednim impulsem był atak na komika, który wyśmiewał przywódcę Chin Xi Jinpinga - rząd Tajwanu twierdzi, że stał za nim Pekin. Tajpej od dawna skarży się, że władze w Pekinie stosują różne zakulisowe metody wobec obywateli Tajwanu. Sprawa wpisuje się w szerszy spór o suwerenność - Chiny uważają Tajwan za własne terytorium, czemu wyspa się sprzeciwia.
Według doniesień medialnych w bazie wojskowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie stacjonuje personel USA, spadł irański pocisk balistyczny, który miał ominąć systemy obrony powietrznej. Nagranie zdarzenia zostało opublikowane. Epizod wpisuje się w szerszą eskalację napięć: w regionie Zatoki Perskiej trwa masowa koncentracja sił amerykańskich, a armie izraelska i irańska postawiono w stan wysokiej gotowości. Wzrasta ryzyko wznowienia działań wojennych - pojawiają się ostrzeżenia i doniesienia o możliwej krótkiej, intensywnej kampanii USA i Izraela wymierzonej w Iran, mającej wymusić ustępstwa Teheranu. Iran zapowiada z kolei wyniszczającą odpowiedź wymierzoną w państwa Zatoki. Kraje regionu i szerokiego Bliskiego Wschodu przygotowują się na możliwy wybuch działań zbrojnych.
Szefowie grup politycznych Parlamentu Europejskiego oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola zdecydowali w czwartek o przyznaniu Nagrody im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Kandydaturę zgłosili socjaldemokraci jako wyraz wsparcia dla trybunału w obliczu sankcji nałożonych przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa na sędziów i prokuratorów MTK. Waszyngton uzasadniał sankcje upolitycznieniem instytucji oraz próbami ścigania Amerykanów i Izraelczyków pod zarzutami zbrodni wojennych. W finale nagrody znaleźli się także tanzański opozycjonista i prawnik Tundu Lissu (zgłoszony przez EPL) oraz siostry Taraneh i Romina Rahimi, Iranki prześladowane za udział w antyrządowych protestach (zgłoszone przez Patriotów dla Europy). MTK z siedzibą w Hadze działa od 2002 roku i zajmuje się ściganiem ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości oraz zbrodni wojennych. Komisja Europejska poinformowała w tym tygodniu, że prowadzi rozmowy z państwami członkowskimi na temat ochrony trybunału przed skutkami amerykańskich sankcji - rozważane jest uruchomienie unijnego rozporządzenia blokującego, które ma chronić europejskie podmioty współpracujące z MTK. Metsola podkreśliła, że UE opiera się na poszanowaniu multilateralizmu i instytucji międzynarodowych.
Quest Diagnostics poinformował w czwartkowym zgłoszeniu regulacyjnym o nieautoryzowanym dostępie do platformy Quanum Lab Services Manager, gdzie klienci składają zlecenia na badania i odbierają wyniki. Do naruszenia doszło w tym tygodniu - spółka wykryła je w środę i powiadomiła organy ścigania. Liczba poszkodowanych pacjentów ani zakres ujawnionych danych nie są jeszcze znane; firma twierdzi, że dostęp do "pewnych danych pacjentów" potwierdzono, ale pełny zakres wciąż bada, przy wsparciu zewnętrznych ekspertów cyberbezpieczeństwa. Quest ma historię podobnych incydentów: w 2016 r. wyciekły dane około 34 tys. osób, a w 2019 r. - po ataku na American Medical Collection Agency - dane około 11,9 mln pacjentów. Spółka zaznaczyła, że incydent nie ma związku z wykrytą w tym tygodniu luką w języku PHP, która dotyczy 70% stron na świecie.
Zwolnieni zostali Jasmine Wang (program manager), Tomek Korbak i Mikita Balesni - decyzją z 1 października. OpenAI twierdzi, że wewnętrzne śledztwo potwierdziło "niewłaściwe obchodzenie się z wrażliwymi informacjami poza ustalonymi procedurami" - spółka określa to jako "poważne naruszenie zaufania". Cała trójka kwestionuje te ustalenia: Korbak, techniczny punkt kontaktowy OpenAI ds. zewnętrznego ewaluatora METR, przekonuje, że usłyszał ustnie, iż powodem jest sposób komunikacji z tą grupą ("rozmowa z METR była moją pracą"), Balesni - że zwolniono go za "zbyt częste rozmowy z zewnętrznymi organizacjami bezpieczeństwa", a Wang - że wskazano jej dostęp do skrzynki mailowej członka zarządu, delegowany na potrzeby rekrutacji. Kilka dni po zwolnieniach cała trójka napisała list do zarządu OpenAI, wzywając spółkę i konkurentów do zaprzestania budowy modeli, których rozumowania nie da się już audytować przez ludzi; autorzy ostrzegają, że atmosfera wokół pracy nad alignmentem stała się "mrożąca". Korbak i Balesni byli głównymi autorami pracy "Chain of Thought Monitorability". Sama spółka nie ujawniła publicznie konkretnych rozmów, które miały wywołać zwolnienia.
Odkrycia dokonał Piotr Gąsiorek, który znalazł mikroskopijnego drapieżnika na mchu i porostach w górach Taunus w Niemczech, niedaleko rzeki Men, tuż za polską granicą. Analiza DNA potwierdziła przynależność do gatunku Platicrista angustata - to pierwsze takie znalezisko w tym miejscu. Dotąd gatunek notowany był na Wyspach Brytyjskich, w Norwegii, a NatureServe wymienia również Montanę w USA i Nunavut w Kanadzie. Zwierzę nie żyje w wodzie, jak wiele niesporczaków spotykanych nawet w głębinach oceanów, lecz na leśnym mchu i porostach. Odkrycie opisano na łamach 'Evolutionary Systematics', co poszerza wiedzę o zasięgu występowania niesporczaków. Zawdzięczają one niezwykłą odporność kryptobiozie - odwracalnemu stanowi metabolicznemu wywoływanemu m.in. brakiem tlenu, niedoborem wody czy ekstremalnymi temperaturami. Przetrwają od zera absolutnego do 150 stopni Celsjusza, mordercze ciśnienie, zderzenie przy prędkości 2621 km/h, promieniowanie, życie w próżni kosmicznej oraz przejście przez układ pokarmowy innego zwierzęcia.
Belgijski sąd uchylił w tym tygodniu wcześniejsze orzeczenie nakazujące Hiszpanii zapłatę blisko 76 mln euro inwestorom, co jest istotnym zwycięstwem Madrytu w trwającym od ponad dekady sporze o wycofanie dotacji do OZE. Sprawa sięga 2013 r., gdy rząd premiera Mariano Rajoya z Partii Ludowej zlikwidował subsydia energetyce odnawialnej, by obniżyć koszty energii elektrycznej. Inwestorzy odwołali się do arbitrażu, powołując się na ochronę Traktatu Karty Energetycznej; Międzynarodowe Centrum Rozstrzygania Sporów Inwestycyjnych przy Banku Światowym przyznało im odszkodowania o łącznej wartości około 2 mld euro. Komisja Europejska uznała jednak, że wypłata tych środków stanowiłaby niedozwoloną pomoc publiczną. Roszczenie w sprawie belgijskiej wniosła fundusz Blasket Renewable Investments LLC, który nabył je od RREEF powiązanego z Deutsche Bankiem; 17 czerwca 2025 r. Blasket uzyskał belgijskie postanowienie o zamrożeniu 75,76 mln euro należących do państwowej spółki Enaire, zarządzającej nawigacją powietrzną. Hiszpania złożyła tę kwotę (75 759 538 euro) do depozytu 4 maja 2026 r., a następnie odwołała się, przy wsparciu Komisji Europejskiej. Sąd przychylił się do apelacji, zniósł zamrożenie i zasądził od Blasket zwrot kosztów prawnych. Inwestorzy nadal próbują zamrażać hiszpańskie aktywa w wielu jurysdykcjach - w czerwcu Blasket wystawił wezwania do Adidasa i Hilton Hotels w związku z udziałem Hiszpanii w mundialu, a postępowania toczą się też w Australii, Niemczech i USA; w 2023 r. sąd brytyjski nakazał zajęcie londyńskiej szkoły międzynarodowej należącej do państwa hiszpańskiego.
Ben Lamm, stojący za startupem Colossal zajmującym się odtwarzaniem wymarłych gatunków, nawiązał współpracę z zespołem Palmera Luckeya w Anduril, by stworzyć psa zoptymalizowanego pod kątem zastosowań wojskowych. Zwierzęta, nazwane „warhoundami", mają być powielane metodą klonowania i modyfikowane genetycznie. Projekt wpisuje się w szerszy trend łączenia biotechnologii z technologią obronną, gdzie Anduril - znany z autonomicznych systemów dla armii USA - sięga po kompetencje z sektora de-extinction. Szczegóły finansowania, harmonogramu ani skali produkcji nie zostały ujawnione. News dotyczy startupów spoza giełdy.
Po zniszczeniu pięciu dronów nad polem naftowym Shaybah koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej przechwyciła i zniszczyła pocisk balistyczny wystrzelony przez Huti w stronę Rijadu. Saudyjskie obrony cywilnej wydały wczesne ostrzeżenia w Rijadzie, a następnie w Nadżranie, po czym poinformowały, że niebezpieczeństwo w obu miastach minęło. Atak wpisuje się w trwające od lat działania zbrojne Huti przeciwko Arabii Saudyjskiej, które regularnie zakłócają bezpieczeństwo w regionie i wpływają na ryzyko geopolityczne na rynkach energii. Wcześniej tego samego dnia koalicja zniszczyła pięć dronów, w tym nad polem naftowym Shaybah.
Wpływ na rynek: ↑ Ropa Brent - drony nad polem Shaybah i pocisk w stronę Rijadu zwiększają ryzyko dla podaży z Arabii Saudyjskiej
Indeks oczekiwań konsumentów wobec gospodarki na najbliższe trzy miesiące spadł do minus 40 z minus 34 we wrześniu - wynika z badania Opinium dla Brytyjskiego Konsorcjum Detalistów (BRC), przeprowadzonego między 6 a 9 października. Oczekiwania dotyczące własnych finansów gospodarstw domowych obniżyły się do minus 18 z minus 15, a nastroje w tej kategorii osiągnęły drugi najniższy poziom w historii - silnie spadły zwłaszcza wśród pokolenia X i baby boomers po zapowiedziach dotyczących emerytur. W kontrze do tego oczekiwania dotyczące wydatków detalicznych wzrosły do 15 z 5 we wrześniu, gdy konsumenci zaczęli myśleć o świętach Bożego Narodzenia. Prezes BRC Helen Dickinson wskazała, że zaufanie do gospodarki spada trzeci miesiąc z rzędu w warunkach rosnącej inflacji i napięć geopolitycznych, a branża płaci obecnie o 20% wyższe podatki niż dwa lata temu i nie ma już pola do dalszego ograniczania podwyżek cen. Odrębne dane S&P Global z tego tygodnia pokazały spadek zaufania konsumentów do najniższego poziomu od ponad trzech lat - wskaźnik spadł trzeci miesiąc z rzędu do 41,3 pkt, najniżej od lipca 2023 r., a 57% gospodarstw domowych oczekuje wyższych stóp procentowych. Uwaga konsumentów kieruje się teraz na przyszłotygodniowy Budżet i działania kanclerza skarbu wobec kosztów życia.
Po czwartkowym memorandum Trumpa ceny ropy zaczęły odchodzić od pięciomiesięcznych maksimów osiągniętych po wspólnym ataku USA i Izraela na Iran. Nowy dokument wskazuje, że ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie pogłębiły niedobory paliw, a administracja wymienia jako bariery ograniczenia finansowania, długie terminy realizacji i wąskie gardła w łańcuchach dostaw. W memorandum nie wskazano konkretnych projektów do finansowania, ale wiceprezydent JD Vance zapowiedział rozszerzenie mocy rafinerii Delek US Holdings w Teksasie. Wcześniej Biały Dom ogłosił powołanie się na Defense Production Act, uznając wydobycie ropy za krytyczne zasoby obronne i wyłączając część wymogów ustawy w celu przyspieszenia wzrostu zdolności produkcyjnych.
Wpływ na rynek: ↓ Ropa Brent, ↓ Ropa WTI - ropa schodzi z pięciomiesięcznych maksimów po memorandum Trumpa o ustawie o produkcji obronnej
PreussenElektra, należąca do koncernu E.ON SE, poinformowała w środę o współpracy z Nvidią przy ocenie, czy dawne lokalizacje elektrowni jądrowych można przekształcić w centra danych pod infrastrukturę AI. Spółka nie podała dodatkowych szczegółów przedsięwzięcia. PreussenElektra ma w Niemczech osiem elektrowni jądrowych, które obecnie są w trakcie demontażu. Atutem takich terenów jest istniejące przyłączenie do sieci energetycznej oraz znaczna część infrastruktury potrzebnej centrom danych. Niemcy wyłączyły ostatnie reaktory w kwietniu 2023 r., kontynuując politykę przyjętą 12 lat wcześniej po katastrofie w Fukushimie; prace likwidacyjne trwają w około 30 elektrowniach jądrowych w kraju. Sprzedaż dawnych terenów energetycznych to dla koncernów dodatkowe źródło przychodów - RWE i Uniper wskazały kilka lokalizacji po elektrowniach węglowych jako potencjalne aktywa do zbycia.
Wpływ na rynek: ↑ NVDA - E.ON przez PreussenElektra bada z Nvidią centra danych AI w dawnych elektrowniach jądrowych
Sprzedaż L'Oréal w trzech miesiącach do września wzrosła o 7,7 proc., powyżej oczekiwań analityków - poinformowała spółka w czwartek. Prezes Nicolas Hieronimus powiedział podczas rozmowy z inwestorami, że wzrost popularności leków GLP-1 to "bardzo ważne zjawisko dla nas", które "wpływa na konsumpcję kosmetyków, a zwłaszcza pielęgnacji skóry". Leki takie jak Ozempic, Wegovy i Mounjaro, pierwotnie opracowane do leczenia cukrzycy, zyskały ogromną popularność, bo tłumią apetyt i prowadzą do szybkiej utraty wagi - a ta u części osób powoduje obwisłość skóry, także wokół twarzy. Marki L'Oréal SkinCeuticals i Kiehl's mają produkty zaprojektowane tak, by uzupełniać działanie GLP-1 i łagodzić skutki szybkiego odchudzania dla skóry. Spółka weszła też mocniej w segment estetyki klinicznej, zwiększając w grudniu udział w firmie dermatologicznej Galderma do 20 proc.; obie firmy prowadzą osobne badania kliniczne produktów na użytkownikach GLP-1 obawiających się obwisłej skóry. Galderma ma w portfolio m.in. Sculptra (iniekcja stymulująca produkcję kolagenu) i Restylane (wypełniacz skórny). Hieronimus podkreślił, że rynek kosmetyczny pozostaje odporny na trudne otoczenie globalne. L'Oréal jest właścicielem m.in. Maybelline i La Roche-Posay.
Wpływ na rynek: ↑ L'Oréal - sprzedaż w III kwartale wzrosła o 7,7 proc., powyżej oczekiwań analityków
Odczyt za wrzesień odwraca trend z sierpnia, gdy bazowy CPI wyniósł 1,7% r/r, i po raz pierwszy od grudnia 2025 r. sprowadza inflację bazową (bez świeżej żywności, z energią) powyżej celu BoJ na poziomie 2%. Konsensus 15 ekonomistów ankiety Reutersa zakładał 2,1% dla bazowej i ok. 2,1% dla głównej (wobec 1,9%), zaś miara bez żywności i energii miała wynieść ok. 2,3% wobec 1,9% w sierpniu. Głównym motorem przyspieszenia są rosnące koszty energii związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie, przenoszące się na rachunki gospodarstw domowych - w sierpniu subsydia do energii elektrycznej wciąż tłumiły ceny prądu (ok. 2,4% r/r niżej). Ryzyko dla odczytu było przechylone w stronę mocniejszej wartości: opublikowane wcześniej dane dla Tokio za wrzesień zaskoczyły wysoko - główna i bazowa inflacja po 2,7%, a miara bez żywności i energii 3,0% - częściowo za sprawą wygaśnięcia części wsparcia rządowego. Dane krajowe ukazują się ok. trzy tygodnie po tokijskich, które są powszechnie traktowane jako wskaźnik wyprzedzający. Odczyt wzmacnia argument za podwyżką stóp przez BoJ w grudniu i osłabia podstawy do dalszej cierpliwości. Rynkowo USD/JPY tkwi w wąskim przedziale 157-159 w tym miesiącu, z 200-dniową EMA tuż powyżej 157,50 - mocny odczyt testowałby dolne ograniczenie zakresu, słaby pchałby parę w stronę 159, gdzie ryzyko interwencji staje się główną obroną jena; w JGB najbardziej wrażliwe na repricing grudniowych szans na podwyżkę są segmenty 2- i 5-letni, z rentownością 5-latki blisko 2,3%.
Wpływ na rynek: ↓ obligacje - odczyt powyżej celu 2% wzmacnia argument za podwyżką stóp przez BoJ w grudniu
Operator systemu National Energy System Operator (NESO) ocenił w raporcie na sezon zimowy 2026/27, że brytyjski system energetyczny jest przygotowany i „odporny na wyzwania”, jakie mogą się pojawić w chłodniejszych miesiącach. Firma zastrzegła jednak, że mogą wystąpić „dni napięte” (tight days), podczas których uruchomi powiadomienia do wytwórców o potrzebie dodatkowej generacji - choć podkreśliła, że nie jest to ostrzeżenie o przerwach w dostawach, a rutynowa procedura. Deborah Petterson, dyrektor ds. odporności całego systemu energetycznego w NESO, stwierdziła, że gospodarstwa domowe i firmy mogą być pewne, że system pozostaje bezpieczny i niezawodny. Publikacja raportu zbiegła się z wynikami niezależnego dochodzenia kancelarii Eversheds Sutherland, które wykazało „wysoki poziom stresu i zaniepokojenia” w Electricity National Control Centre NESO co do bieżącego stanu branży i długoterminowej zdolności bilansowania systemu - różnic między generacją OZE a gazową. Osobny raport opublikował National Gas, prywatny operator sieci gazowej, prognozując wystarczające dostawy gazu na zimę, ale wyższe zapotrzebowanie gazu na produkcję energii w szczytach z uwagi na „przerywany” charakter OZE. W ubiegłym roku energia wiatrowa była największym źródłem prądu w Wielkiej Brytanii, odpowiadając za blisko 30 proc. generacji, nieznacznie wyprzedzając gaz. Sytuacja budzi tym większą uwagę, że wojny na Bliskim Wschodzie i w Europie Wschodniej podniosły ceny i wywołały obawy o bezpieczeństwo dostaw.
Spółka Quantum B, której prezesem zarządu jest dr Mirek Sopek, otrzymała prestiżowy europejski patent na technologię ochrony danych opartą na splątaniu kwantowym. Według prognoz organizacji eksperckich przedsiębiorstwa mają zaledwie około trzech lat na dostosowanie infrastruktury do nowych realiów kwantowych. Zagrożenie jest już realne - najnowsze modele sztucznej inteligencji potrafią autonomicznie łamać wybrane algorytmy kryptograficzne bez czekania na rewolucję sprzętową. Cyberprzestępcy stosują taktykę „Harvest now, decrypt later”, polegającą na masowym kopiowaniu zabezpieczonych baz danych w celu odszyfrowania ich w przyszłości. Rozwiązanie Quantum B ma pozwalać fabrykom emulować zaawansowaną kryptografię kwantową przy ułamku dotychczasowych kosztów rynkowych, co ma znaczenie dla architektury fabryki 4.0 i szybkości wymiany danych w automatyce przemysłowej.
OpenAI obniżyła docelową wycenę do 1,25 bln USD w ujęciu pre-money wobec wcześniej komunikowanych 1,4 bln USD po oporze części inwestorów. Spółka chce zebrać do 30 mld USD przed planowanym IPO; finansowanie prowadzą inwestorzy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a w rundzie uczestniczy także amerykański fundusz Coatue. OpenAI dąży do podpisania umów inwestycyjnych do przyszłego tygodnia, a rozmowy przyspieszyły w zeszłym miesiącu po propozycji nowej inwestycji. Równolegle spółka negocjuje kontrakt na dodatkowe zasoby obliczeniowe w ZEA - w lutym informowała inwestorów o planach wydania około 600 mld USD na moc obliczeniową do 2030 roku. OpenAI złożyła w czerwcu poufny wniosek rejestracyjny IPO do SEC, a dyrektor finansowa Sarah Friar zapowiadała w sierpniu, że spółka będzie notowana publicznie w przyszłym roku; dyrektor generalny Sam Altman stwierdził jednak w zeszłym miesiącu, że teraz nie jest właściwy moment na debiut. Konkurencyjne Anthropic również przygotowuje duże IPO - złożyło poufny wniosek w czerwcu i celuje w wycenę 1,5-2 bln USD, po tym jak w maju pozyskało 65 mld USD przy wycenie 965 mld USD.
Narzędzie THB US Deficit and Debt Scenario Explorer opiera się na bazowej projekcji CBO z lutego 2026 r. dla lat fiskalnych 2027-2036 i pozwala użytkownikom modyfikować założenia gospodarcze i polityczne. W scenariuszu z podwyżką stóp o 150 pb powyżej ścieżki CBO deficyt kumulacyjnie rośnie o blisko 6 bln USD, a dług publiczny sięga 133% PKB w 2036 r. - poziomu rekordowego w historii USA. Model pokazuje cztery kluczowe liczby: dług publiczny w relacji do PKB w 2036 r., skumulowane deficyty za lata 2027-2036, koszty odsetkowe netto jako udział w dochodach oraz wykres przyszłego zadłużenia na tle bazy CBO wraz z dekompozycją źródeł zmiany deficytu. Użytkownik może też włączyć opcję reakcji długu na wyższe stopy i śledzić rosnące obciążenie budżetu kosztami obsługi zadłużenia. Narzędzie ocenia realizm przyjętych założeń w czterostopniowej skali: realistyczne, naciągane, mało prawdopodobne i daleko poza doświadczeniem historycznym. Dostępne są również pasma niepewności (10.-90. percentyl z 400 losowych prób), a przykładowe scenariusze obejmują układ z 1993 r. (wyższe podatki plus cięcia w Social Security i Medicare), wyższą produktywność czy wzrost partycypacji zawodowej i imigracji.
Zarząd Tesli powołał komitet specjalny do oceny ewentualnego połączenia ze SpaceX, co jest kolejnym krokiem po tym, jak Elon Musk zapowiedział powołanie komitetów w obu firmach. Obie spółki znalazły się w centrum uwagi inwestorów po publikacji wyników finansowych, a temat fuzji powrócił w tym momencie. Tesla rozwija samochody elektryczne, autonomiczną jazdę, robotykę i produkcję baterii, SpaceX zaś dysponuje technologiami rakietowymi, siecią Starlink i coraz większym zapleczem związanym ze sztuczną inteligencją. Spółki współpracują już przy projekcie Terafab, dotyczącym produkcji zaawansowanych układów scalonych. Połączenie mogłoby ułatwić wspólne planowanie inwestycji, wymianę technologii oraz finansowanie kosztownych przedsięwzięć - infrastruktury AI, robotów, autonomicznych taksówek i systemów kosmicznych. Kluczowa będzie niezależna ocena warunków transakcji, ponieważ Musk jest jednocześnie pomysłodawcą fuzji i liderem obu firm, a jego pozycja mogłaby na niej szczególnie zyskać - dziś kontroluje SpaceX mocniej pod względem praw głosu niż Teslę.
Administracja Trumpa w ciągu 18 miesięcy obecnej kadencji wydaliła 980 tys. migrantów, zbliżając się do miliona deportacji - podaje "Washington Post". Publikacja szczegółowych statystyk deportacyjnych została wstrzymana, co utrudnia mediom ocenę skuteczności polityki. Zestawienie przygotował Marc Rosenblum, były szef Biura Statystyk Bezpieczeństwa Krajowego, opierając się na danych uzyskanych w ramach dostępu do informacji publicznej, które przeanalizowały niezależne organizacje. Raport rozróżnia "wydalenia/deportacje" (removals) - z formalnym nakazem i poważniejszymi konsekwencjami prawnymi - oraz "powroty" (returns), gdzie takiego nakazu nie ma. Średnia roczna liczba deportacji za obecnej administracji to 380 tys., mniej niż 392 tys. rocznie w pierwszej kadencji Baracka Obamy, a rekord padł w 2013 r., gdy wydalono 432 tys. osób. Trump, obejmując urząd, obiecał deportację miliona nielegalnych migrantów w ciągu roku, a część zwolenników zaostrzenia polityki imigracyjnej ocenia, że działania wobec osób przebywających w USA bez wymaganych dokumentów są niewystarczające.
Po rozmowie Trump-Musk system Starlink zaczął działać na Ukrainie bardziej normalnie w czwartek - choć część ukraińskich oficjeli twierdziła, że przywrócono jedynie wyższe prędkości niż w okresie limitu, a nie pełną funkcjonalność. Wcześniej w czwartek prezydent Wołodymyr Zełenski mówił, że prędkość nie została przywrócona, i wyraził nadzieję na rozmowy z sekretarzem stanu USA Marco Rubio w najbliższych dniach. Rubio oświadczył w środę, że decyzje o dostępie Ukrainy do Starlinka należą do SpaceX i CEO Muska, a nie do Białego Domu. Ukraina wykorzystuje Starlink do komunikacji na polu walki i operacji dronowych, a ograniczenie usługi utrudniało jej misje uderzeniowe i zadania obrony powietrznej dronów przeciwko Rosji. Prezydent USA Donald Trump zadzwonił do Elona Muska z prośbą o zniesienie tych ograniczeń, gdy prędkość systemu pozostawała ograniczona do około 100 mph (160 km/h).
SpaceX prowadzi prywatne rozmowy o uzyskaniu dostępu do co najmniej 80 tys. wież i lokalizacji sieci komórkowych w całych Stanach Zjednoczonych - podają osoby zaznajomione ze sprawą, które nie zostały ujawnione. Skala celu wskazuje na ambicję zbudowania sieci o zasięgu ogólnokrajowym, a nie ograniczonego wdrożenia regionalnego, co miałoby umożliwić spółce wejście jako czwarty krajowy operator komórkowy na rynku USA. W negocjacjach uczestniczy m.in. Crown Castle; w gronie największych właścicieli infrastruktury wieżowej w kraju wymienia się także American Tower i Vertical Bridge Holdings. Ewentualne porozumienia z właścicielami wież mogą istotnie zmienić dynamikę konkurencji w segmencie infrastruktury telekomunikacyjnej i usług operatorskich, jeśli SpaceX przejdzie od rozmów do faktycznego wdrożenia. Wcześniej spółka komunikowała inne zobowiązania, m.in. obietnicę Elona Muska, że SpaceX zwróci użytkownikom środki, jeśli Grok popełni błąd finansowy przy zakupach lub ujawni dane karty.